II NIEDZIELA ZWYKŁA - 18.01.2026

1. W Kościele rozpoczyna się Tydzień Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan. Pan Jezus domaga się wzajemnej miłości: 
    „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem”. Niech ta miłość stanie się naszym znakiem   
    rozpoznawczym w świecie.
    O godz. 16.00 trzecia Msza św.

2. W czasie kolędy Msza Święta o godz. 7.00. od środy o godz. 17.00.

3. W środę wspomnienie św. Agnieszki i Dzień Babci, a następnego dnia Dzień Dziadzia. Pamiętajmy i módlmy się w tym dniu 
     za nasze kochane babcie i dziadków, tych żyjących i tych, którzy już odeszli do domu Ojca. Przysłowie mówi: „Młodzi biegną szybciej, 
     lecz starsi lepiej znają drogę”. Bierzmy do serca ich słowa i szanujmy ludzi starszych! Niech naszym podziękowaniem będzie modlitwa 
     oraz serdeczna pamięć o nich.
     Nowenna do MBNP.

4. W sobotę wspomnienie św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. 

5.  W przyszłą niedzielę obchodzimy w Kościele Niedzielę Słowa Bożego.
     O godz. 16.00 trzecia Msza św.

6. Siostry klaryski organizują w styczniu rekolekcje dla dziewcząt. Szczegóły na plakacie.
 
7. Katolickie Centrum Pomocy Rodzinie i parafia Św. Floriana w Stalowej Woli zapraszają na IX Walentynkowy Dzień Małżeński 
      w Stalowej Woli, który odbędzie się w dniach 14-15 lutego 2026 r. (sobota-niedziela) w restauracji „Sezam” w Stalowej Woli. 
      To wyjątkowa okazja by małżonkowie zatrzymali się na chwile i spędzili czas tylko ze sobą. Bal sprzyja umocnieniu relacji, rozmowie 
      i odkrywaniu na nowo radości bycia razem. Szczegółowe informacje na plakacie.

8. Prasa katolicka.

9. Sprzątanie kościoła.

„Świadkowie Miłosiernego”
List Biskupa Sandomierskiego na niedzielę 18 stycznia 2026 r.,
zapowiadający peregrynację obrazu Jezusa Miłosiernego
w Diecezji Sandomierskiej.
1. Oto Baranek Boży
W dzisiejszej Ewangelii św. Jan Chrzciciel kieruje uwagę swoich uczniów i podążających za nim tłumów na Pana Jezusa. Wypowiada przy tym słowa znane nam ze Mszy Św.: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata” (J 1,29). Słowa te łączą się ściśle z gestem wskazania przez Jana Mesjasza Pańskiego. Różni prorocy głosili wiele pięknych i prawdziwych słów o Zbawicielu, były to jednak wyłącznie zapowiedzi. Św. Jan Chrzciciel, prorok „przełomu Testamentów” wskazał Jezusa Chrystusa – Boga i człowieka, który jest nie tylko wypełnieniem proroctw, ale przede wszystkim Słowem, które stało się Ciałem. Ludzie zgromadzeni tamtego dnia wokół Jana mogli na własne oczy zobaczyć idącego ku nim Jezusa: Jego dostojną postać i szlachetną, promieniującą dobrocią twarz – Oblicze pełne miłosierdzia.
W scenie wskazania Chrystusa przez Jana Chrzciciela dostrzegamy istotną nowość. Wcześniejsze proroctwa Jana były radykalne, pełne mocnych sformułowań dotyczących Mesjasza, który „chrzcić będzie Duchem i ogniem” (Mt 3,11). Tymczasem teraz rozbrzmiewają słowa pełne łagodności: „Oto Baranek”. Tchną one bardziej miłosierdziem niż groźbą potępienia. Także Apokalipsa mówi o Mesjaszu jako pogromcy zła – „lwie z pokolenia Judy” (Ap 5,5), ale jednocześnie widzi w Nim „Baranka jakby zabitego” (Ap 5,6). Zbawca nie tyle wytrąca siłą broń z ręki potężnego wroga, co rozbraja go miłosierdziem i ostatecznie zwycięża. Takie przesłanie wzbudza w sercu ufność i nadzieję. Czyż nie płynie ono również z wizerunku Jezusa Miłosiernego?
2. Wskazać na nowo Chrystusa
„Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (Dzienniczek 47) – usłyszała od Chrystusa św. Faustyna Kowalska i przy pomocy swojego kierownika duchowego bł. Michała Sopoćki wypełniła wolę Boskiego Mistrza. Jezus chciał, aby ludzie, podobnie jak uczniowie i słuchacze św. Jana Chrzciciela mogli zobaczyć Miłosiernego Zbawiciela na własne oczy.
Bezpośrednio po wstrząsających wydarzeniach Wielkiego Piątku, gdy pobożne niewiasty opłakiwały jeszcze Jego śmierć na krzyżu, On przyszedł do Apostołów, którzy trawieni poczuciem winy i obawami o własne życie, zaryglowali się w wieczerniku. Zobaczyli zmartwychwstałego Pana ze śladami męki na najświętszym Ciele. Te rany – znak Jego miłosierdzia wobec nas grzeszników – stale o nim przypominają.
W podobny sposób objawił się Pan Jezus światu w epoce naznaczonej grozą wojen światowych i krwawych rewolucji. Wobec triumfującej wszędzie śmierci, Chrystus ukazał się, jako miłosierny Zbawiciel, jedyny prawdziwie żyjący. Wiemy, że zakończenie II wojny światowej nie przyniosło prawdziwego pokoju. W centralnej i wschodniej Europie zastąpiły ją krwawe prześladowania i ideologiczne zniewolenie ze strony komunistycznych reżimów, w innych częściach świata rozgorzały kolejne konflikty zbrojne.
Skutki tego odczuwamy po dzień dzisiejszy. Musimy zarazem mierzyć się z nowymi problemami, jak chociażby brutalizacja życia czy poczucie samotności i wewnętrznej pustki. Dlatego czymś niecierpiącym zwłoki jest dostrzeżenie zmierzającego ku nam Miłosiernego
Zbawiciela – Baranka Bożego, dzięki Któremu, jak mówi Ojciec Święty Leon XIV, rozkwitnie radość, zmieni się życie, nadzieja nie zawiedzie ( por. Leon XIV, Pasterka 2025).
Podczas zakończonego niedawno Roku Świętego Jubileuszowego byliśmy „pielgrzymami nadziei”, prowadzonymi przez Chrystusa do nowej Ziemi Obiecanej. Pragnąc gorąco, aby to opatrznościowe pielgrzymowanie trwało dalej, po rozmowach z Siostrami i
Braćmi, którzy reprezentują różne stany i środowiska, zapraszam Was wszystkich – najbliższa mojemu sercu diecezjalna rodzino, na Peregrynację Obrazu Jezusa Miłosiernego, który będzie nawiedzał parafie naszej Diecezji.
3. Założenia i program peregrynacji
Peregrynacja rozpocznie się w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, 12 kwietnia, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Ostrowcu Świętokrzyskim i będzie przebiegała pod hasłem: „Świadkowie Miłosiernego”. Jej graficznym logo jest postać Chrystusa z widocznym
sercem, wpisana w kontury Diecezji Sandomierskiej.
Specjalnie namalowany na tę okazję obraz nawiedzenia, nawiązuje do pierwszego wizerunku Jezusa Miłosiernego, stworzonego w Wilnie, 92 lata temu, przez Eugeniusza Kazimirowskiego według wskazówek udzielonych mu osobiście przez św. Faustynę.
Przedstawia on idącego zmartwychwstałego Pana w białej szacie. Jego oczy spoglądają w dół, jak wówczas, gdy Jezus wisiał na krzyżu. Prawa ręka uniesiona na wysokości ramienia w geście błogosławieństwa. Lewa odchyla szatę na piersi, z której wychodzą dwa wielkie
promienie: czerwony i blady.
Obraz ten przywołuje dwa wydarzenia: spotkanie Chrystusa z uczniami po zmartwychwstaniu w Wieczerniku oraz Jego mękę i śmierć na krzyżu. Owe promienie podobne do snopów światła, symbolizują krew i wodę, które wypłynęły z przebitego Serca Jezusa. Promień blady oznacza obmycie z grzechów przez sakramenty chrztu i pokuty, z kolei promień czerwony wskazuje na łaski zapewniające duszy świętość, udzielane w Eucharystii i w pozostałych sakramentach (por. M. Sopoćko, O święto Najmiłosierniejszego Zbawiciela, Poznań 1947, s. 8-9).
4. Owoce nawiedzenia
Nawiedzenie Diecezji Sandomierskiej przez obraz Jezusa Miłosiernego ma być, jak już wspomniałem, duchową i duszpasterską kontynuacją Roku Świętego Jubileuszowego. Przeżyjmy je razem, jako błogosławiony czas odkrywania Bożej miłości i odnowienia relacji
międzyludzkich. Niech peregrynacja stanie się świętem jedności dla każdej wspólnoty parafialnej i zakonnej.
Przybycie wizerunku Jezusa Miłosiernego do poszczególnych parafii, poprzedzi Nowenna do Bożego Miłosierdzia, trzydniowe rekolekcje głoszone przez ustanowionych specjalnie misjonarzy oraz dzień spowiedzi. Peregrynacja potrwa do wigilii Święta Miłosierdzia Bożego roku 2027. Zakończy się uroczystą celebracją Mszy Świętej w sandomierskiej bazylice katedralnej, po czym obraz nawiedzenia będzie przewieziony do nowo wybudowanej świątyni parafialnej p.w. Miłosierdzia Bożego w Nisku-Podwolinie, gdzie pozostanie na stałe. Dzień później, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, nastąpi poświęcenie tego kościoła.
Już dzisiaj zawierzmy Miłosiernemu Panu naszą peregrynację, jej organizację przebieg. Módlmy się do Boga, aby przyniosła ona jak najobfitsze owoce w parafiach, rodzinach, szkołach, miejscach pracy, ośrodkach dla starszych i chorych. Niech nawiedzenie Diecezji Sandomierskiej przez obraz Jezusa Miłosiernego, przyczyni się do duchowej przemiany kapłanów i świeckich, do ożywienia duszpasterstwa i charytatywnej posługi. Niech przemówi do młodych, aby znaleźli swoje miejsce w Kościele, rozpoznali powołanie
i odpowiedzieli na głos Boga.
Baranku Boży, Miłosierny Zbawicielu, uczyń nas Twoimi świadkami.
Sandomierz, 6 stycznia 2026 r., w Uroczystość Objawienia Pańskiego.
+ Krzysztof Nitkiewicz 


Katecheza 18 stycznia 2026.
Miłosierdzie Boga w przypowieści o synu marnotrawnym

Jedną z najpiękniejszych przypowieści, jakie pozostawił nam Jezus, jest przypowieść o synu marnotrawnym. Często skupiamy się w niej na zagubionym synu i jego postępowaniu. Jednak sercem tej przypowieści nie jest syn, lecz Ojciec – Ojciec miłosierny, który objawia nam, jaki naprawdę jest Bóg.
Młodszy syn prosząc ojca o część majątku daje mu do zrozumienia: „chcę żyć bez ciebie, nie jesteś mi do niczego potrzebny”. Odejście syna jest obrazem grzechu – odejścia od Boga, pragnienia samodzielności, życia według własnych zasad. Ojciec jednak nie zatrzymuje syna siłą. Pozwala mu odejść, bo prawdziwa miłość szanuje wolność, nawet wtedy, gdy prowadzi ona do cierpienia. Najważniejsze dzieje się w chwili powrotu. Ewangelia mówi, że ojciec wypatrywał syna. To niezwykle poruszający obraz. Ojciec nie czeka obojętnie. On codziennie wygląda, tęskni, ma nadzieję na powrót. Gdy tylko dostrzega syna z daleka, wzrusza się głęboko, biegnie ku niemu, rzuca mu się na szyję i całuje go. W tamtych czasach starszy, dostojny mężczyzna nie biegał. A jednak Ojciec łamie wszelkie konwenanse, bo miłosierdzie jest ważniejsze niż godność, niż sprawiedliwość po ludzku rozumiana.
Syn nie zdąży nawet wypowiedzieć całej przygotowanej mowy. Ojciec nie robi mu wyrzutów, nie wypomina win, nie żąda wyjaśnień. Zamiast tego przywraca mu godność: daje szatę, pierścień i sandały. To znak, że syn znów jest dzieckiem, a nie sługą. Pierścień w kulturze biblijnej był znakiem przynależności, władzy i synostwa. Często był to sygnet, którym pieczętowano dokumenty. Dając synowi pierścień, Ojciec mówi: „Nadal jesteś moim synem. Masz moje zaufanie. Nie jesteś tylko kimś, komu darowałem winę – jesteś dziedzicem”. Miłosierdzie Boga nie kończy się na samym przebaczeniu grzechów. Bóg przywraca nam pełną godność dziecka Bożego i obdarza zaufaniem, mimo że zna naszą słabość. To obraz sakramentu pojednania, w którym Bóg nie tylko gładzi grzech, ale na nowo czyni nas swoimi dziećmi.
Sandały natomiast były znakiem wolności. Niewolnicy chodzili boso, synowie i ludzie wolni nosili sandały. Ojciec, nakazując włożyć synowi sandały, jasno pokazuje: „Nie wracasz jako niewolnik ani najemnik. Nie musisz odpracowywać swojej winy. Jesteś wolny”. Miłosierdzie Boga nie upokarza, nie wiąże człowieka przeszłym grzechem, ale przywraca mu wolność serca. Bóg nie chce nas widzieć na kolanach z lęku, lecz stojących w wolności dzieci. Pierścień i sandały razem mówią nam, kim jesteśmy w oczach Boga: kochanymi dziećmi, a nie sługami; wolnymi, a nie niewolnikami przeszłości.
W tej przypowieści Ojciec wychodzi również do starszego syna, który nie potrafi cieszyć się z powrotu brata. I tu widzimy kolejne oblicze miłosierdzia: Ojciec cierpliwie tłumaczy, zaprasza do radości, nie potępia także jego zamkniętego serca. Bóg jest miłosierny zarówno wobec tych, którzy od Niego odeszli, jak i wobec tych, którzy są blisko, ale nie potrafią kochać. Przypowieść o synu marnotrawnym objawia nam prawdę fundamentalną: Bóg nie męczy się przebaczaniem. Jego miłosierdzie jest większe niż każdy grzech. Każdy z nas może odnaleźć się w tej historii – czasem jako młodszy syn, czasem jako starszy. Ale najważniejsze, byśmy uwierzyli, że zawsze czeka na nas Ojciec.